Wojciech

Wojciech pracuje w projekcie dla Preh GmbH

Specjalista ds. Testowania Oprogramowania z ponad 5-letnim doświadczeniem zawodowym, które zdobywał w takich firmach jak Siemens i Acxiom. Współpracę z CLEAR GROUP rozpoczął w lutym 2013 roku. Obecnie bierze udział w projekcie realizowanym dla Preh GmbH, gdzie zajmuje się testowaniem modułów sterowania klimatyzacją i zintegrowanych systemów komunikacyjnych do Audi, BMW, Porsche, Lamborgini itp.
Andrzej

Andrzej pracuje w projekcie dla BMW

Programista JAVA z ponad 5-letnim doświadczeniem zawodowym, które zdobywał pracując przy projektach realizowanych m.in. dla Politechniki Poznańskiej. Współpracę z CLEAR GROUP rozpoczął we wrześniu 2013 roku. Obecnie uczestniczy w projekcie realizowanym dla BMW – pracuje on-site w zespole zajmującym się rozwijaniem oprogramowania w JAVA.

Jak wyglądało Twoje pierwsze 100 dni w Niemczech od czasu rozpoczęcia współpracy z CLEAR GROUP?

Współpraca z CLEAR GROUP rozpoczęła się od procesu rekrutacji prowadzonego przez jedną ze spółek firmy - CLEAR INTEC. Pierwsze rozmowy były prowadzone przez Skype, a ostatnim etapem rekrutacji było spotkanie z zarządem firmy w Niemczech. Firma zrobiła na mnie dobre wrażenie, mimo że była jeszcze w starej siedzibie - profesjonalizm i bezstresowe podejście do człowieka. Uzgodniliśmy warunki kontraktu i poodpisaliśmy umowę. Na początku nie miałem było projektu przy którym mógłby pracować, a współpraca z CLEAR GROUP wiązała się początkowo ze spotkaniami i rozmową z kilkoma klientami Firmy co bardzo mile wspominam, bo każde spotkanie było troche inne, inna była też kultura i atmosfera pracy. Taka różnorodność. Pracowałem też w tym czasie w siedzibie firmy, gdzie poznałem zespół CLEAR oraz szkoliłem się z języka, poznawałem zwyczaje biznesowe kraju i przygotowywałem na spokojnie do kolejnych rozmów i przyszłego projektu. Po dwóch miesiącach od podpisania umowy o pracę, znalazły się 2 projekty prawadzone przez 2 różne firmy - mogłem wybra sobie ten, który mi bardziej odpowiadał. Wybrałem małe miasto, ale ciekawą firmę z branży motoryzacyjnej. Miałem więc możliwość pozna również życie na niemieckiej prowincji, a nie tylko w molochu jak Monachium czy Frankfurt...

Dlaczego zdecydowałeś się wyjechać?

W czasie gdy skontaktowała się ze mną firma CLEAR INTEC miałem pracę, ale która nie do końca mnie satysfakcjonowała i była niezbyt dobrze zorganizowana. Do tego była akurat zima i w związku z tym, że mieszkałem nad samym morzem, musiałem drałować pół godziny przez śniegi na pociąg każdego ranka. Wtedy właśnie skontaktowała się ze mną firma CLEAR INTEC, a podczas naszej rozmowy stwierdziłem że współpraca z CLEAR GROUP będzie dla mnie znacznie ciekawsza i bardziej rozwojowa. Zawsze staram się wykorzystywa okazje, które podsuwa los.

Jak poradziłeś sobie z barierą językową? Miałeś jakąś śmieszną wpadkę językową?

Po prostu zacząłem mówić, nie przejmując się błędami. Jak mieszkałem na Bucherstrasse w Norymberdze miałem ulubionego Donera, gdzie chodziłem popoludniami. Kiedyś pomieszały mi się pozdrowienia i użyłem „Guten Morgen”, zamiast „Guten Tag”. Usłyszałem „Morgen ist schon vorbei, Mister Morgen” i od tej pory zostałem tam już „Mister Morgen”.

Co Cię najbardziej zaskoczyło w Niemczech?

Nic takiego, ponieważ już nie raz byłem w Niemczech, ale kilka ciekawych niuansów odkryłem dopiero asymilując się z rówieśnikami, np. zwyczaje przy stole – w Niemczech każdy nalewa sobie sam alkohol. W Polsce ten kto dzierży butelkę, polewa wszystkim dookoła. Jak sie tego nie wie i nie chce się popełnić gafy to można uschnąć w ciągu wieczoru.
Zaskoczyło mnie także to, że pierwszy raz policja zatrzymała mnie dopiero po pół roku (do rutynowej kontroli i to w turystycznej przygranicznej miejscowości nad Bodensee, gdzie jechałem z dziewczyną w środku nocy). Będąc w Szwajcarii w ciągu 2 dni byliśmy kontrolowani 2 razy. W Polsce kontrole też zdarzają się dość często - szukają dziury w całym.

Czy potwierdzają się niemieckie stereotypy (Ordnung, Pünktlichkeit itp.)?

Wszystko musi się zgadza co do centa. Mnie najbardziej rozbawiła lista z kreseczkami, którą widziałem u jednego z klientów. Zaznaczano na niej kto ile wypił kaw i czy były one z mlekiem, czy też bez. Potem mnożyli tą liczbę przez 10 lub 15 centów i wystawiali rachunek. Są też pozytywne strony - każda część w fabryce w której pracowałem była opisana mała karteczką i każdy wiedział gdzie co leży i co należy z tym zrobi.

Która niemiecka potrawa smakuje Ci najlepiej?

Durum Kebap i Sajgonki No dobra, jak pani w kantynie zaserwowała Schweinschnittzel na cały talerz, to też było super. Lubię też niemieckie słodycze, np. Wafelki z ARKO i soki z Maracuji, które ciężko jest kupi w Polsce. Ale zdecydowanie Maisterschafttitel przypada oczywiście Jaegermeistrowi...

Co najbardziej Ci się podoba w Niemczech?

Podoba mi się infrastruktura, pociągi są eleganckie, szybkie i się nie spóźniają, autostrady dostępne są dla wszystkich i między wszystkimi miastami. No i można cisnąć „gaz do dechy”. W Niemczech są zadbane domy i ogólnie całe miasta - rzadko widzi się odpadający tynk, czy pordzewiałą stal. Ludzie są konkretni i tolerancyjni.

Jak z perspektywy czasu oceniasz swoją decyzję o wyjeździe?

Jestem zadowolony, bo trochę sobie odetchnąłem, zobaczyłem kawałek świata, poznałem sporo ludzi z innych kontynentów, bo jest to społeczeństwo multikulturowe – w porównaniu do Niemiec, w Polsce jest raczej niewielu obcokrajowców. Dzięki temu będąc w Niemczech dowiedziałem się jak wygląda życie w Bułgarii, Chinach czy Indiach... Mam też okazję pracowa w różnych miejscach - od fabryk po duze korporacje, wybór jest spory i rzeczywisty.

Dlaczego zdecydowałeś się wyjechać?

Z ciekawości. Chciałem się osobiście przekonać jak się mieszka i pracuje w Niemczech.

Jak poradziłeś sobie z barierą językową? Miałeś jakąś śmieszną wpadkę językową?

Moje nazwisko to dla Niemców prawdziwe wyzwanie. Najczęściej rezygnują w połowie próby jego wymówienia w jakikolwiek sposób. Ostatnio usłyszałem o sobie dyplomatyczne "der Mann mir dem unaussprechbaren Namen". Na szczęście z imieniem nie ma problemów, a w firmie jest zwyczaj zwracania się do siebie "na ty".

Co Cię najbardziej zaskoczyło w Niemczech?

W Monachium byli to ludzie w strojach ludowych na ulicy i to nie tylko w czasie Oktoberfestu. Bardzo często słycha też język polski. Co do różnic kulturowych wydaje mi się, że Niemcy dużo i bardzo szczegółowo planują, czasem wydaje mi się, że robią to zbyt przesadnie.

Która niemiecka potrwa smakuje Ci najlepiej?

W Niemczech, jak i w Polsce, najbardziej smakuje mi kuchnia włoska, ale kiełbaski na Oktoberfest warto spróbowa. Raz w roku :)

Co najbardziej Ci się podoba w Niemczech?

To bardzo atrakcyjny turystycznie kraj. W Monachium jest bardzo dużo parków i ścieżek rowerowych. W pracy nie odczuwa się hierarchi, pomimo że oczywiście istnieją, a ludzie są uprzejmi i otwarci.

Jak z perspektywy czasu oceniasz swoją decyzję o wyjeździe?

Za wcześnie jest, żeby tą decyzję oceniać. Na razie jestem zadowolony, jest ciekawie zarówno pod względem zawodowym, jak i "życiowym".

Możesz nam opowiedzieć na temat jakieś smiesznej sytuacji, która Ciebie spotkała?

W pracy chciałem przekaza koledze, że szukała go jakaś pani. Użyłem słowa "Frau", a on zrozumiał, że chodzi o jego żonę - wyjął komórkę i chciał do niej dzwonić. Czasami Niemcy myślą, że czegoś nie rozumiesz i zaczynają Ci cierpliwie i całkiem niepotrzebnie coś tłumaczyć, np. pani zajmująca się rejestracją ubezpieczenia, tłumaczyła mi 3 razy jak działa niemiecka karta zdrowia. W skrócie chodziło o to, że trzeba ją mieć przy sobie i zabierać do lekarza, a jeżeli ubezpieczenie nie pokrywa danej usługi medycznej to lekarz musi o tym poinformowa . Akurat bardzo sie spieszyłem, jednak robila to z takim zaangażowaniem, że nie miałem sumienia jej przerwa.